środa, 10 maja 2017

Muffiny marchewkowe

Czasem mamy ochotę na coś pieczonego i niekoniecznie słodkiego. Doskonale sprawdzą się  takie muffiny. Możemy  zabrać je ze sobą do pracy lub na piknik. Mam nadzieje, że wkrótce pogoda będzie sprzyjała wypadom na łono natury.
Pyszne są z serkiem chrzanowym, lecz myślę, że nie tylko z nim wspaniale smakują.




3 jaja
1/2 szklanki oleju
2 szklanki mąki
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1 szklanka surowej marchwi startej na drobnych oczkach.
mała płaska łyżeczka soli


Startą marchew wsypać do miski, dodać przesianą z proszkiem do pieczenia mąkę, żółtka i olej. Wymieszać łyżką. Białka ubić na sztywno i dołożyć do masy.
Mieszać delikatnie do połączenia składników.
Ciastem wypełnić foremki.

Piec w 170*C 25-30 minut.





30 komentarzy:

  1. To coś dla mnie - lubię coś przekąsić, ale nie przepadam za tym, aby było to słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. oo.. na wytrawnie! zaciekawiłaś mnie, bo zawsze z marchewką kojarzyłam na słodko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają pysznie. Ja piekę marchewkowe, tylko na słodko. Bardzo fajna odmiana :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniale wyglądają :) Uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje córy biorą ze sobą do szkoły i na uczelnię- i to zawsze więcej bo chętnych jest dużo:)
    pysznie wyglądają:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ mi ochoty narobiłaś na takie muffinki Małgosiu :) Wyglądają jak marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Te mufinki Małgosiu, to chyba będzie hit w mojej rodzinie! Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super muffinki np. do zabrania ze sobą na wycieczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muffiny prezentują się bardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię marchewkę w cieście. Fajne muffiny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy takich nie jadłam:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziewczyny bardzo dziękuje za miłe komentarze.Pozdrawiam każdą z osobna :) Pisze ten komentarz, żebyście wiedziały, że czytam Wasze opinie. A brak czasu na odpisywanie każdej z osobna jest dla mnie bolączką.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygladają świetnie! Kocham marchewkowe wypieki :)
    http://rankiemwszystkolepsze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Skusiłabym się na takie pyszności:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super babeczki, zjadłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pychota :) Wyszły Ci perfekcyjnie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Gosiu,
    te babeczki wyglądają bardzo apetycznie. Na ich widok cieknie ślinka.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajne muffinki marchewkowe :) Muszę spróbować ciasto marchewkowe :)

    Pozdrawiam serdecznie,
    Patryk

    OdpowiedzUsuń
  19. Intrygująca propozycja wytrawnych muffinek. Zostaje mi zawsze mnóstwo odpadków z sokowirówki po robieniu soku marchewkowego - muszę je w takich muffinkach następnym razem wykorzystać :)

    OdpowiedzUsuń