piątek, 6 lipca 2018

Dżem z czarnej porzeczki


W mojej kuchni trwa szaleństwo przetworów. Na razie wszystko co wkładam do słoików pochodzi z mojej uprawy. Wszystko  od podstaw przechodzi przez moje ręce. Najpierw zbieram owoce z krzaków i drzew. Przy okazji objadam się do syta, w związku z czym od pewnego czasu  jestem na diecie owocowej :) Dzisiaj zapraszam na dżem z czarnej porzeczki.
Nie mogę się oprzeć, aby pochwalić się upominkiem, który otrzymałam od Moniczki z bloga;
Zielone Wzgórze Mon Art. O tym będzie poniżej :)




DŻEM Z CZARNEJ PORZECZKI






2 kg czarnej porzeczki
600 g cukru
30 g pektyny cytrusowo- jabłkowej

Owoce należy wypłukać i umieścić w plastikowej misce. Zasypać 300 g. cukru, zamieszać, przykryć ściereczką i odstawić na całą noc w chłodne miejsce.
Po tym czasie owoce wstawić na palnik i gotowac aż zmiękną.
Pozostałe 300 g. cukru wymieszać z pektyną. Dosypać do ugotowanych już owoców i gotować jeszcze od 3-5 minut.
Gorący dżem przekładać do czystych słoiczków.

Z podanych składników wyjdzie od 7-8 słoików.

Smacznego

A oto podarunek od Moniczki, który teraz bardzo mi się przydaje. 
Są to naklejki, kapturki, etykiety i inne przydatne rzeczy na przetwory.




28 komentarzy:

  1. Sok, dżem z czarnej porzeczki należą do moich ulubionych.
    W tym roku robiłam sok. Dżem mam jeszcze z ubiegłego roku.
    Gosiu, dzisiaj na kolację jadłam pół bułki z dżemem z wiśni, z bananami wg Twojego przepisu. Pychotka.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łucjo cieszę się bardzo, że smakował 😊

      Usuń
  2. Mmm, bardzo lubię kwaskowaty dżem z czarnej porzeczki :D A prezent świetny, bardzo praktyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze coś pysznego przygotujesz:))ja dzisiaj trochę z wisienkami robiłam:))pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawno nie jadłam takiego dżemu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam dżemy własnej roboty.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Taki dżemik to samo zdrowie :) A do tego jak smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudo, ja miksuję z czerwona tez :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzadko jadam dżemy, ale domowym ciężko się oprzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyjemnie dostać taki prezent :)
    A dżemik super na kanapkę albo do słodkiego ciasta :)

    OdpowiedzUsuń
  10. też jestem na diecie owocowej i siedzę w słoiczkach:)
    taki czas, a czarne porzeczki są moimi ulubionymi:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam czarną porzeczkę ale tylko przetworzoną. Jakoś tak z krzaka jest chyba za kwaśna dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. MOja mama robi w wersji porzeczki i cukier - nic wiecej nei dodaje ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. W tym roku część czarnej porzeczki już zjedliśmy robiąc koktajl porzeczkowo-malinowy. A co do dżemu - muszę pomyśleć nad resztą.
    a prezent świetny.

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam dżemy z czarnej porzeczki :) zwłaszcza takie lekko kwaskowe. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. To jeden z moich ulubionych dżemów <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też uwielbiam dżem z czarnej porzeczki:)) Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Taki domowy dżem z czarnej porzeczki musi być dużo lepszy od kupnego :) Zazdrościmy tej "diety owocowej" :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyba nigdy nie jadłam domowego dżemu z porzeczek - już żałuję!

    OdpowiedzUsuń
  19. Super, domowe przetwory najlepsze i w zimie niezastąpione :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Małgosiu na zimę jak znalazł pychotka

    OdpowiedzUsuń
  21. Dżem z porzeczek należy do moich ulubionych.
    Etykiety i kapturki na słoiki z przetworami przygotowuję zwykle sama, więc zazdroszczę przesyłki od Moniki:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pycha, uwielbiam takie smaki. :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Dżem na pewno jest znakomity, chociaż nie wiem, dlaczego trzeba zasypać na noc cukrem. A te naklejki to bym chciała mieć :-)

    OdpowiedzUsuń