Zima to czwarta pora roku. Chociaż jest zimna i niebezpieczna, ma wiele uroków. Bardzo lubię tą jasność bijącą od śniegu. Lubię także opatulić się w ciepłe rzeczy i spacerować oddychając mrozem. Kawa w towarzystwie bieli za oknem, lepiej smakuje. Świat pięknieje, cały jego brud przykrywa biały puch.
Długie spacery zimą wzmacniają układ odpornościowy, poprawiają cerę. Powietrze jest gęstsze, co sprzyja lepszemu dotlenieniu. Kiedy leci biały puch i tańczą jego płatki, jest to takie urocze. Natura jest piękna, doceniajmy ją i cieszmy się nią.
Zima w Norwegii. Zdjęcia przedstawiają zatokę.




Świetnie napisane o tych zdrowotnych aspektach zimy – często o tym zapominamy, narzekając na mróz, a przecież to samo zdrowie. Ta zatoka na zdjęciach wygląda obłędnie, zazdroszczę takich widoków do kawy. Zapraszam Cię też tradycyjnie do odwiedzenia mojego bloga, mam nadzieję, że znajdziesz tam coś miłego na te długie, zimowe wieczory.
OdpowiedzUsuńTo prawda, zima ma swój urok. Często teraz chodzę na spacery, by skorzystać z darów tej pory roku.
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia!
Zima jest piękna. Już zapomnieliśmy jaka mroźna może być.
OdpowiedzUsuńLubię każdą porę roku, bo każda ma w sobie to coś. Wirujące zimowe płatki są magiczne i wywołują tylko miłe i przyjemne wspomnienia i uczucia. Piękne kadry!!
OdpowiedzUsuńO tak, biel śniegu przykrywa brudy i jest tak inaczej, śliczne fotki pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńZimę najbardziej lubię na zdjęciach, na szczęście nie trwa wiecznie :)
OdpowiedzUsuńCieszy mnie śnieg w tym roku. Świąt wydaje się piękniejszy. Pozdrawiam serdecznie ♥️
OdpowiedzUsuńTutaj lato jest gorące. Chciałbym tam być, ciesząc się kawą i patrząc na zaśnieżony krajobraz.
OdpowiedzUsuńUścisk i dla ciebie szczęśliwego roku 2926.
Fajne zdjęcia :) śnieg powoduje, że wszystko wydaje się takie czyste i piękne :)
OdpowiedzUsuńDla mnie najpiękniejsza zima jest wtedy kiedy właśnie jest biało, lekki mróz i prószy do tego śnieg ^_^
OdpowiedzUsuńZawsze doceniam naturę i staram się nią cieszyć. Ale to chyba już wiesz.
OdpowiedzUsuńA taka biała zima zachwyca. Jednak coraz rzadziej do nas przychodzi
Pozdrawiam serdecznie z moich zielonych stronek
Nie przepadam za zimą, ale doceniam jej urok, gdy jest tak jak teraz - słonecznie, z lekkim mrozem i pięknymi widokami, gdy wszystko jest pokryte śniegiem. jednak taki widok jest fajny, gdy siedzi się z ciepłym napojem przy kominku, lub pod kocykiem, z książką i można podziwiać piękne krajobrazy. gorzej, gdy trzeba gdzieś wyjść, pojechać, to już nie jest takie fajne :)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię białą, śnieżną zimę, pewnie dlatego, że odkąd mieszkam w UK raczej rzadko i krótko doświadczam białego puchu za oknem :))) Lubię mróz, jest o niebo zdrowszy niż ta deszczowa aura, którą mam za oknem przez około 7-8 miesięcy ;-((( Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńTwój opis zimy naprawdę oddaje jej atmosferę – widać, że patrzysz na tę porę roku nie tylko przez pryzmat chłodu, ale i piękna codziennych drobiazgów. Szczególnie podoba mi się, jak łączysz przyjemność wizualną – śnieg, biel za oknem – z tymi prostymi rytuałami, jak kawa czy spacer, które wprowadzają spokój i świadomość chwili. Doceniam też, że wspominasz o korzyściach zdrowotnych – to dodaje tekstowi praktycznej wartości, a nie jest jedynie poetyckim opisem. Z Twoich słów czuć autentyczne zachwycenie przyrodą, ale bez przesadnej egzaltacji – zwyczajnie, dojrzale, po ludzku.
OdpowiedzUsuńWidzę, ze zima wszędzie jednakowa. Śnieżna, mroźna i dla niektórych bardzo piękna. Ja za tą porą roku nie przepadam. Małgosiu! czy jesteś na emigracji? w Norwegii? Widzę, że kolejne zdjęcia pochodzą z tego kraju i ten sam psiak też uczestniczy w tych spacerach.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Zima klimatyczna, spacery to swietna sprawa, warto spacerować
OdpowiedzUsuńTo ostatnie zdjęcie jest bajeczne :)
OdpowiedzUsuńPiękne widoki... ja też lubię zimę:) Wszystkiego cudownego w Nowym 2026!!!
OdpowiedzUsuń