poniedziałek, 20 lipca 2026

Frużelina wiśniowa do słoików





1 kilogram wypestkowanych wiśni

1 i 1/3 szklanki cukru

1 łyżeczka cukru waniliowego

1 i 1/2 szklanki wody 

3 łyżki skrobi ziemniaczanej


Wiśnie umieść w garnku. Owoce zasyp cukrem, cukrem waniliowym i zalej 1 szklanką wody. Całość zagotuj kilka minut.

W pozostałej 1/2 szklance wody rozpuść skrobię ziemniaczaną, a następnie wlej gotową mieszankę do gotujących się owoców.

Dokładnie wymieszaj całość i podgrzewaj jeszcze kilka minut, aż powstanie gęsty kisiel.

Gorącą frużelinę przekładaj do słoiczków i szczelnie zakręć pokrywki.

Gotowe słoiczki pasteryzuj ok 10 - 15 minut. 

Smacznego.




11 komentarzy:

  1. Nigdy nie robiłam ale ładnie Ci wyszła w słoiczkach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie frużeliny można później wykorzystać na mnóstwo sposobów, by przypomnieć sobie lato.

    OdpowiedzUsuń
  3. Taka frużelina na pewno jest pyszna!

    OdpowiedzUsuń
  4. To będzie idealne do gofrów i nie tylko! Dzięki wielkie za przepis, muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Robiłam wróżelinę ale wygląda na to że tylko ja lubię a dzieci i wnuki już nie, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo lubię przetwory z wisni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak ja bym dorwała taki słoiczek, to wyjadałabym łyżeczką bez dodatków :)))
    Ale tak do gofrów, albo do kaszki na gęsto - przepychota!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam, ale nie umiem "w takie rzeczy" :) Podziwiam, smacznego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Częściej jem czereśnie, niż wiśnie, ale zawsze zjadam ich sporo ;D Mam szczęście, bo jestem mało wybredna i lubię znaczną większość owoców ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Obowiazkowa pozycja słoiczkowa:)
    Wiśnie zawsze muszą znaleźć się w spiżarni. Uwielbiam te owoce!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dawniej robiłam, teraz już nie robię bo nie mam takiego dostępu do wiśni, ale to jest coś wspaniałego móc sobie odkręcić taki słoiczek zimą :)

    OdpowiedzUsuń