Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brigadeiro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brigadeiro. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 stycznia 2018

Kakaowy tort urodzinowy


Ten tort zrobiłam na urodziny Janka. Jestem pewna, że mu się spodoba i będzie mu również smakował  :)
Wykonanie, zajęło mi bardzo mało czasu.
 Kilka postów wcześniej, zamieściłam swoją recenzję i pokazałam Wam gotowe rękawy z nadzieniem cukierniczym LAURETTA.
Jestem tymi produktami zachwycona. Upraszczają i oszczędzają nasz czas.
Wystarczy upiec biszkopt, a masą nie musimy sobie już zaprzątać głowy.
Całość udekorowałam BRIGADEIRO. Są to cukierki brazylijskie, prawdziwa rozkosz dla podniebienia.


TORT KAKAOWY







Przepis na biszkopt kakaowy;

6 jaj
3/4 cukru kryształu
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
3/4 szklanki maki pszennej
3 kopiate łyżeczki ciemnego kakao








Wykonanie;

Białka ubić na sztywno. Dodać cukier i żółtka. Następnie powoli łyżka po łyżce wsypać mąkę przesiana z proszkiem. Na końcu kakao i wymieszać całość szpatułką.
Piec w 160* ok 40 minut. Lub do suchego patyczka.
Piekłam opcja dół bez termoobiegu.


Przełożyć gotowym nadzieniem cukierniczym malinowym i waniliowym.
Udekorować wykonanymi własnoręcznie cukierkami lub w/g uznania.

Smacznego.





czwartek, 19 października 2017

Brazylijskie cukierki


Dzisiaj częstuję Was brazylijskimi cukierkami. Oryginalna ich nazwa brzmi; Brigadeiro.
Aby je wykonać potrzebujemy tylko trzech składników. Powstają z mleka zagęszczonego, masła i kakao. Są prawdziwym ukojeniem dla podniebienia. Wyglądają pięknie. Doskonale sprawdzą się na przyjęcia dla dzieci i dorosłych.

BRIGADEIRO



ważne !

Musimy przygotować;

patelnię teflonową z grubym dnem i łyżkę silikonową

Próbowałam mieszać szpatułką silikonową, okazała się za miękka. Ostatecznie można użyć drewnianej łyżki.

Składniki ;

mleko zagęszczone, słodzone w puszce 530 g. (8% tłuszczu)
1/4 kostki masła
4 łyżki ciemnego kakao

Masło kładziemy na podgrzaną patelnię.  Patelnia ma być na małym ogniu. Do roztopionego masła, wlewamy mleko z puszki. Mieszamy do połączenia składników. Do masy wsypujemy kakao. Cały czas mieszamy, nie dopuszczając do przypalenia. Jeśli o mnie chodzi, moje mieszanie trwało pół godziny.

Po czym poznajemy, ze należy zakończyć podgrzewanie masy ?

Gdy jest ona na tyle gęsta,  gdy przejedziemy pośrodku łyżką pojawi się dno patelni. I masa nie zlewa się ze sobą około kilka sekund.

Ciepłą masę wylewamy na płytki duży talerz. Studzimy. Ja nakryłam folią spożywczą.

Zimną masę nabieramy łyżeczką i formujemy kulki.

Dłonie po stronie wewnętrznej trzeba delikatnie za każdym razem smarować masłem.

Każdego cukierka obtaczamy w dowolnej posypce.

Jeżeli masa nie zgęstnieje jak należy, nie przejmuj się. Można ją dać do salaterek i zjeść łyżeczką :)

Smacznego.