U mnie zaliczony 1, też kupiony (u mnie w sklepie, gdzie jest piekarnia i wypiekają na miejscu). Ja nigdy nie piekę na Tłusty Czwartek, bo nie mam wolnego w tygodniu, a takie domowe zajmują pół dnia :-))) Nie jestem też wielką miłośniczką pączków, ale dziś się skusiłam - ponoć pączek dziś zjedzony gwarantuje dobrobyt :-)))) Teraz cierpliwie będę czekała ... na ten dobrobyt.
Bardzo smacznie wyglądają. Ja dla tradycji, na pewno zjem jednego i może ze dwa faworki.
OdpowiedzUsuńDzisiaj pączki są obowiązkowe!
OdpowiedzUsuńJa już jem od poniedziałku. hahaha Pięknego dnia, smacznych pączków i dużo radochy. Pozdrawiam. :)))
OdpowiedzUsuńPysznie wyglądają, już 2 zjedzone.
OdpowiedzUsuńU mnie zaliczony 1, też kupiony (u mnie w sklepie, gdzie jest piekarnia i wypiekają na miejscu). Ja nigdy nie piekę na Tłusty Czwartek, bo nie mam wolnego w tygodniu, a takie domowe zajmują pół dnia :-))) Nie jestem też wielką miłośniczką pączków, ale dziś się skusiłam - ponoć pączek dziś zjedzony gwarantuje dobrobyt :-)))) Teraz cierpliwie będę czekała ... na ten dobrobyt.
OdpowiedzUsuń😀😁
UsuńSmacznego, ja sobie może jutro kupię. Nie lubię stać w kolejkach :D
OdpowiedzUsuńWygladają smakowicie, ja wczoraj zjadłam trzy z różą.
OdpowiedzUsuńPięknie wyglądają :)
OdpowiedzUsuńNic nie smakuje tak dobrze jak pączki z małej, lokalnej piekarni 😊
OdpowiedzUsuńWyglądają apetycznie. Wczoraj zjadłam jednego oponka i pączka. W ciągu roku nie jem takich rzeczy.
OdpowiedzUsuńPrzesyłam moc pozdrowień i życzę dobrego weekendu:)
Jadłbym, choć muszę ograniczać cukier 😁😁
OdpowiedzUsuńZjadłabym, ale....
OdpowiedzUsuńPozdrawiam końcówką karnawału
Takie pączki smakują mi najbardziej :)
OdpowiedzUsuńU nas w tym roku też były kupne, z naszej ulubionej cukierni :)
OdpowiedzUsuń