niedziela, 20 sierpnia 2017

Pomidorki w zalewie słodko kwaśnej



Pierwszy raz, wkładam na zimę do słoików swoje pomidorki koktajlowe. Bardzo nam obrodziły. Nie wymagają one wiele pielęgnacji, można je uprawiać również w doniczkach na balkonie. Moje rosły w ogródku i póki świeciło słonko, były sobie na krzaczkach. Jednak od wczoraj bardzo leje i prawie wpadłam w panikę, w obawie, że wszystkie spadną.


POMIDORKI NA ZIMĘ







Przygotować 5 słoików po 500 ml. każdy.

1200 g. pomidorków
1 cebula
10 ząbków czosnku

ZALEWA;
5 kuleczek ziela zngielskiego
5 liści laurowych
łyżka soli
łyżka gorczycy
1 szklanka octu 10%
4 szklanki wody
1 szklanka cukru

Staramy się zostawiać zielone końcówki na pomidorkach.
Wszystkie składniki zalewy mieszamy ze sobą i gotujemy. Następnie studzimy.

Na dno każdego słoika wrzucamy po dwa ząbki czosnku i po dużym plasterku cebuli. Wkładamy pomidorki i zalewamy chłodną zalewą.
Na dno naczynia wyłożyłam ściereczkę i wlałam wodę. Ułożyłam słoiki i pasteryzowałam , aż pojawiły się bąbelki na powierzchni każdego słoiczka. Wtedy słoiki wyjmujemy z wody i odwracamy dnem do góry, aż do wystudzenia.

Smacznego





20 komentarzy:

  1. Przypomniałaś mi moje dzieciństwo. Takie pomidorki robiła i robi moja babcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super pomysł z tymi pomidorkami ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę pomidorowych plonów. U mnie, kolejny rok z rzędu, wszystkie krzaki zarażone choróbstwem. A wekowanych w ten sposób pomidorków jeszcze nigdy nie robiłam i nie próbowałam. Wyglądają bardzo apetycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomidorki zanim mają kwiaty należy, niestety spryskać przed mszycami. Jest to konieczne i nie łapią żadnych chorób.

      Usuń
  4. Bardzo lubie pomidorki i myślę, że taka propozycja bardzo by mi smakowała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sezon na pomidorki w pełni:)))pysznie:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem smaku takich pomidorków. Zapraszam do dodania przepisu do mojej akcji Warzywa psiankowate 2017 :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy o takich pomidorkach nie słyszalam. Ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super, gratuluję bogatych plonów i zapasów na zimę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. oo nigdy takich nie próbowałam , jedyne przetwory z pomidorków które robiłam to sałatka

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny pomysł. Podoba mi się. Zamykasz w słoiku pomidory z szypułkami?

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ten sam problem z takimi pomidorkami. Dlatego właśnie myślałam, czy nie zrobić z nich czegoś na zimę. Szkoda tak po prostu wyrzucić, bo tego się nie przeje teraz.

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj, obrodziły w tym roku maleńkie pomidorki.
    Ja dokładam je do dużych i robię sok pomidorowy.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Takich jeszcze nie robilam, super☺

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam tyle pomidorków koktajlowych, że mogę narobić przetworów na siedem zim :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podobne pomidorki robię od kilku lat, ale bez szypułek. Też nie pękają, bo ocet temu przeciwdziała.
    Dziękuję za dodanie tego przepisu do akcji "Róbmy przetwory!" :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajne przetwory ☺ Na kanapkę w sam raz ☺

    Pozdrawiam serdecznie,
    Patryk

    OdpowiedzUsuń