KREM Z MARCHWIĄ, IMBIREM I POMARAŃCZĄ
Składniki;
6 dużych marchwi
1 pomarańcza
2 duże cebule
2 cm świeżego imbiru
3 ząbki czosnku
2 litry bulionu (u mnie był to wywar po gotowaniu polędwiczek w przyprawach, po odcedzeniu)
100 ml śmietanki 12% w kartoniku
2 łyżki oliwy z oliwek i łyżka masła
Przyprawy; 1/2 łyżeczki chili, 1/2 łyżeczki imbiru w proszku, sól, pieprz do smaku.
Przygotowanie;
Marchew umyj, obierz i pokrój w plasterki
Cebule obierz i pokrój w plasterki. Smaż ją na oliwie i maśle ok 5 minut. Dodaj pokrojoną marchew, czosnek przeciśnięty przez praskę, skórkę z 1/4 pomarańczy i drobno posiekany imbir i smaż jeszcze ok. 2 minuty. Podsmażone warzywa zalej gorącym bulionem i gotuj ok. 25 minut, aż marchew będzie miękka.
Następnie dodaj sok z jednej pomarańczy, 1/2 łyżeczki chili, 1/2 łyżeczki imbiru, pieprz i sól oraz 100 ml. śmietanki.
Dobrze wszystko wymieszaj, miksuj na gładką i aksamitną masę.
Smacznego.

Takiego kremu jeszcze nie jadłam. Wygląda pysznie.
OdpowiedzUsuńZapewne pyszny.
OdpowiedzUsuńCiekawy zestaw składników, piękne wygląda, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńUwielbiam zupy krem, na pewno przetestuję :)
OdpowiedzUsuńZastanawia mnie to połączenie soku z pomarańczy z imbirem, bo musi nadawać zupie niesamowitą świeżość i głęboki aromat. Bardzo ciekawy pomysł na przełamanie słodyczy marchwi, chętnie przetestuję ten przepis u siebie.
OdpowiedzUsuńZastanawia mnie to połączenie soku z pomarańczy z imbirem, bo musi nadawać zupie niesamowitą świeżość i głęboki aromat. Bardzo ciekawy pomysł na przełamanie słodyczy marchwi, chętnie przetestuję ten przepis u siebie.
OdpowiedzUsuńPiękna kolorowa zupka. Ja ostatnio robiłam podobną, jedynie dodałam dynię piżmową świetnie podkręca smak. I od teraz lubię ją bardziej niż dynie hokkaido 😉
OdpowiedzUsuńSuper przepis, dzięki! Ugotowałam i jemy dzisiaj na obiad, już sam zapach jest cudowny ;) Zrobię zdjęcia i wrzucę polecajkę Twojego przepisu u siebie :D
OdpowiedzUsuńKlik dobry:)
OdpowiedzUsuńA może znasz jakieś oryginalne przepisy na dania wielkanocne? Dość mam żurków z jajkami o zielonych żółtkach, białej kiełbasy i sałatki z majonezem okrzykniętej królową sałatek.
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego czasu świątecznego.
Lubię kremowe zupy. Spróbuję tej z otartą skórką pomarańczową.
OdpowiedzUsuńNo, musze napisać, że nigdy nie jadłam takiej zupy, więc będe musiała ją wypróbować :)
OdpowiedzUsuńDla wielbicieli kremowych zup, to rewelacja! Kolorek piękny, a smak bardzo ciekawy!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko:)
Aż poczułam ten smak na języku - moja babcia taką zupę robiła :)
OdpowiedzUsuńAleż ona pięknie się prezentuje! Poproszę jedną miseczkę ... tylko bez imbiru jeśli można :-))) Pozdrawiam serdecznie!!
OdpowiedzUsuń